Czy ogromna ilość ustaw i innego prawa jest zgodna z Konstytucją?

Sterowanie Polakami, manipulowanie nimi przez znaczną cześć przedstawicieli władz i różne inne osoby zainteresowane tym, by w Polsce panował chaos, by można było bardzo wygodnie żyć z pracy ogłupionych, zdezorientowanych ludzi, którzy nie potrafią korzystać z konstytucyjnych praw, opiera się głównie na niewiedzy obywateli i propagowanych dość powszechnie mitach. Nie mają one nic wspólnego z obowiązującym prawem, w tym przede wszystkim z Konstytucją. W debacie publicznej bardzo brakuje rozmów w oparciu o konkretne przepisy prawa.

 

Od lat wmawiają nam wszelkiej maści specjaliści od prawa i rządzenia, że musi być prawie wszystko regulowane przez prawo stanowione.

Od lat trwa obłędny wręcz, bez jakiegokolwiek zastanowienia i opamiętania proces uchwalania prawa, osaczania ludzi, jakiego nie zna historia, która przynajmniej teoretycznie rzecz ujmując, powinna być nauczycielką życia.

Ludzie przez wieki, a nawet tysiąclecia doskonale radzili sobie bez nadmiaru regulacji prawnych. My też byśmy dali radę, tylko daliśmy się zniewolić, pozwoliliśmy osaczyć się przez nadmiar prawa, daliśmy wmówić sobie wbrew obowiązującej Konstytucji, że wszystko musi być regulowane przez prawo. W ostatnich kilku latach w Polsce na skalę masową uchwalane są ustawy, wydawane rozporządzenia i tworzone jest prawo lokalne przez samorządy.

Istny obłęd, bo ponoć trzeba uchwalać kolejne regulacje i kolejne?

 

Proponujmy by zostawić wiedzę pozyskaną z różnych źródeł, w tym rozpowszechnione na skalę masową mity i zastanowić się w oparciu o ustawę zasadniczą: czy tworzenie ogromnej ilości prawa jest zgodne z Konstytucją? W sprawie wyjątkowo ważny jest artykuł 8 Konstytucji: „

1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.

W dyskusji przyjęte zostało założenie, że prawo ma służyć ludziom, powinno pomagać regulować stosunki międzyludzkie w różnych dziedzinach życia. Słowa używane w przepisach prawa mają znaczenie ogólnie obowiązujące, które rozumie większość ludzi posługujących się językiem polskim.

Skoro Konstytucja jest najwyższym prawem w Polsce, to znaczy, że poprzez inne akty prawne nie można zmieniać obowiązków i praw zapisanych w Konstytucji. Gdy w akcie prawny niższego rzędu przyjęto rozwiązanie pozostające w sprzeczności z przepisami Konstytucji, to znaczy, że powinna być stosowana Konstytucja, a prawo naruszające Konstytucję powinno zostać uchylone, bo najwyższym prawem w Polsce jest Konstytucja.

W praktyce uchwalania i stosowania prawa w Polsce, niestety bardzo często Konstytucja jest pomijana. Zatracili się w udowadnianiu nam jak są potrzebni w tworzeniu prawa ("specjaliści"), jego uchwalania (ich całe sztaby doradców). Widać jak nagminnie ignorują artykuł 8. 2 Konstytucji, z którego wynika jednoznacznie, że by można było uchwalać dalsze regulacje poprzez ustawy lub inne akty prawne, musi o tym stanowić Konstytucja.

W pozostałych przypadkach Konstytucję stosuje się bezpośrednio: „Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej”.

 

Pomijając krążące mity, które są efektami prowadzonych od lat manipulacji, ogłupiania ludzi, warto zastanowić się, jaki jest ogromny w Polsce problem ignorowania, lekceważenia, pomijania Konstytucji przy uchwalaniu i wykonywaniu prawa. Warto również zdać sobie sprawę, że wraz z lekceważeniem ustawy zasadniczej pomijane, deptane są prawa obywateli.

 

Zgodnie z artykułem 32 Konstytucji:

1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

Przepis Konstytucji w zakresie równości, dyskryminacji nie dopuszcza.

"Polska władza" ustawodawcza,  ignorowała jednak powyżej zacytowane przepisy Konstytucji, delikatnie mówiąc nie interesowało ich stworzenie jasnego i prostego prawa, woleli  tworzyć różne ustawy i osaczać uczciwych ludzi, bo przestępcy i tak się z nimi nie liczą. A w samych ustawach mamy sporo różnego rodzaju nierówności.

Szczególnie jaskrawo problem widać na ustawach z zakresu zabezpieczenia społecznego, regulujących ubezpieczenie w ZUS, KRUS i świadczenia części osób nie płacących składek, np. sędziowie i otrzymujący dożywotnio wynagrodzenia lub innego typu świadczenia.

W systemie zabezpieczenia społecznego mamy nierówność i dyskryminację na nieprawdopodobną skalę. Co pozostaje w sprzeczności z artykułem 32 Konstytucji.

Gdy zagłębimy się w sprawę i zwrócimy uwagę na kolejny artykuł Konstytucji, to okaże się, że zgodnie z artykułem 67:

1. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa”.

Konstytucja rozstrzyga o prawie do zabezpieczenia społecznego. O różnicowaniu praw obywateli w tym zakresie, dzielenie na różne zawody i o konieczności opłaty składki, która była by obowiązkiem, w Konstytucji nie ma ani słowa.

Podobnie jest praktycznie w każdej dziedzinie stanowienia i wykonywania prawa, gdzie Konstytucja łamana jest w sposób nagminny.

Mamy nadzieję, że już ta bardzo krótka analiza pokazała, że nadmiar stanowionego prawa, nadmierna ilość ustaw i innych regulacji pozostaje w sprzeczności z przepisami Konstytucji. Narusza ustawę zasadniczą, która nie dopuszcza możliwości regulowania w sposób dowolny poszczególnych dziedzin życia człowieka.

Konstytucja musi stanowić o możliwości dalszych regulacji poprzez ustawy.

Dodatkowe informacje

Informujemy, że niniejsza strona wykorzystuje technologię "cookies" (tzw. "ciasteczka"). Aby dowiedzieć się o tym więcej, zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

EU Cookie Directive Module Information