Niebezpieczne wytyczne Prokuratora Generalnego

Niebezpieczne wytyczne Prokuratora Generalnego w sprawie subsydiarnych aktów oskarżenia

Zgodnie z art. 55 kpk subsydiarny akt oskarżenia:
1. można złożyć w razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania - przy czym wg polskich sądowych kombinatorów musi to być dwukrotna odmowa wszczęcia śledztwa lub

dwukrotne umorzenie śledztwa - a jeśli jest  przemienne (umorzenie i odmowa)  - subsydiarny akt oskarżenia nie przysługuje.
2. składa pokrzywdzony w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu prokuratora
3. musi być sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego i spełnić warunki formalne określone w art. 332 i art. 333 par. 1 k.p.k.
4. w postępowaniu sądowym wszczętym w ten sposób ma prawo uczestniczyć prokurator.

Ponieważ regułą polskich prokuratorów jest kombinatorstwo, cwaniactwo, buta i arogancja a nie przestrzeganie prawa
( co potwierdziła także dzisiejsza ocena prokuratury przez sąd w sprawie kardiochirurga Mirosława G),    zazwyczaj wydawane postanowienia są przemienne ( odmowa i umorzenie) i w ten sposób blokuje się pokrzywdzonemu możliwość samodzielnego oskarżenia, jeśli nie podoba się to prokuraturze.  Zaś czynności polecanych prokuratorowi przez sąd w czasie pierwszej kontroli sądowej,  prokuratorzy nie wykonują  mając polecenia sądu  głęboko gdzieś. To jest  klasyka postępowań prokuratorskich. Kogo chcą oskarżyć,  oskarżają,  a kogo chcą bronić to bronią - zaś obywatele na te ich bezprawne widzimisię są bezradni. Takich zaś spraw w Polsce rocznie jest ok. 800 000.

Stąd Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu zaproponowało nowatorską  zmianę art. 55 kpk.

Czyni ono postanowienie prokuratora  już za pierwszym razem ostatecznym. Jeśli obywatel się z nim nie zgadza może go zaskarżyć subsydiarnym aktem oskarżenia prosto do sądu (art. 55 kpk).

Pierwszą zaletą takiego rozwiązania jest odciążenie sądów od zbędnego przepisywania i wydawania w 99%  wątpliwych merytorycznie prawomocnych postanowień o utrzymaniu w mocy decyzji prokuratora.POZNAŃ: Sprawa zabójstwa noworodka trafia do sądu

Druga zaleta to umożliwienie  rzeczywistej kontroli sądowej, prokuratorskich umorzeń. Jeśli bowiem prokurator odmówi wszczęcia śledztwa, a później pokrzywdzony uzyska prawomocny wyrok karny, to oczywistym będzie, że prokurator działał niewłaściwie. Sąd miał by obowiązek z urzędu zgłaszać to do Prokuratora Apelacyjnego. Tym samym umarzający wcześniej niesłusznie sprawę prokurator był by pod rzeczywistą kontrolą sądu i swojego przełożonego i w takich przypadkach winien ponosić  karę zgodnie z ustawą o prokuraturze.

Trzecia zaleta: znaczące przyspieszenie spraw i uniemożliwienie prawomocnego ukrywania i przedawniania przestępstw osób chronionych przez prokuratury

Zmiana ta nie narusza w żadnym wypadku art. 45 Konstytucji RP w szczególności, kiedy pokrzywdzony uzyskuje zaraz po decyzji prokuratora uprawnienie do złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia, a także zyskuje konstytucyjne uprawnienia wynikające z art. 176 Konstytucji RP - czyli prawo do dwuinstancyjnej kontroli sądowej - której nie posiada w obecnym stanie prawnym.

Proponowana zmiana posiada jak widać same zalety: przyspiesza postępowanie obywatelowi, staje się ono konstytucyjne, odciąża sądy od przepisywania wieluset tysięcy zbędnych postanowień prokuratorskich oraz umożliwia dwuinstancyjną kontrolę postępowań prokuratorskich i wyciąganie sankcji dyscyplinarnych w stosunku do nieudolnych prokuratorów.

Tymczasem zgodnie zaś z nowymi wytycznymi Andrzeja Seremeta z 30 listopada 2012 r. prokurator będzie musiał uczestniczyć w postępowaniu sądowym w sprawach, w których nie widział podstaw (i to wielokrotnie) do prowadzenia postępowania.

Kolejna treść zaleceń wskazuje  na możliwość wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratora, który wydał postanowienie o umorzeniu w sprawie wszczętej subsydiarnym aktem oskarżenia, która zakończyła się prawomocnym skazaniem.

Co to oznacza ? Ano w każdej sprawie z subsydiarnego aktu oskarżenia, będzie musiał kolejny raz uczestniczyć prokurator, który miał już wcześniej dość czasu aby sprawę poznać i przeprowadzić dowodowo. Będzie więc tracił czas zaniedbując swoje obowiązki bieżące a także zmieni swoją funkcję z prokuratora na adwokata oskarżonego, bowiem inne zachowanie będzie go narażać na postępowanie dyscyplinarne. Inaczej; będą bronić trupa w szafie, którego sami stworzyli.

Dodatkowe informacje

Informujemy, że niniejsza strona wykorzystuje technologię "cookies" (tzw. "ciasteczka"). Aby dowiedzieć się o tym więcej, zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

EU Cookie Directive Module Information